W jego żyłach płynie błękitna krew, stad chyba jego ubarwienie.
Jak go zobaczyłam na sklepowej półce od razu wiedziałam ze ze mną stamtąd wyjdzie.
Zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie wizualne.
Poprosiłam o podanie mi go, przez panią sprzedająca w celu oględzin z bliska.
Jak go dotknęłam wiedziałam, ze to coś innego niż pluszak z napisem Made in china.
Cena tego cuda.................... bła cha cha.
Śliczny!!!!
OdpowiedzUsuńno to faktycznie królewski miś Ci się trafił :)
OdpowiedzUsuńfajnusi jest
Ale fajny . Pięknie stworzony z ślicznej tkaniny.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
ładny miś :)
OdpowiedzUsuńZ rodowodem i w dotyku naprawdę fantastyczny!
OdpowiedzUsuńŚliczny urokliwiec.
OdpowiedzUsuń