Witajcie kobitki- moje wpisy ostatnio sa bardzo sporadyczne, ale są :-). Z drugiej strony nie uznaje wpisów typu " zrobiłam ciasto, czytam kolorową gazetę, pije kawę i jest mi dobrze-zapraszam do komentowania". Ja tam wole wyjść z podziemia jak mam coś do pokazania, a nie w sztuczny sposób powiększać liczbę wejść na bloga :-)
To takie moje przemyślenia...
Osłonke z powyzszego zdjęcia zakupilam w SH. Kolor nie był najgorszy, ale i tak wpadlam na pomysł ze mogę ją ozdobić.. Chyba ciekawiej wygląda :-)
Widze u siebie juz pierwsze symptomy pracoholizmu, nie potrafię odpoczywać biernie.
Cały czas ręce lub myśli muszę mieć czymś zajęte. Ale jak sie myśli, to potem sa efekty namacalne, co mnie bardzo cieszy.
Maluje na drewnie i na tkaninach. Do tego jeszcze robię próby druku cyfrowego na tkaninach
Poszewka z nadrukiem kolorowego słonia bardzo mi przypadła do gustu. Pracuje jeszcze nad wersja w skali szarości, myślę ze też znajdzie swoich wielbicieli
Ponizej poszewka drukowana i dedykowana Adasiowi który chce zostać strażakiem :)). W tym miejscu serdecznie pozdrawiam mamę Adasia, wspaniałą kobietkę :)
Swoje umiejętności i cierpliwość wystawiłam na probe malując poszewki z drobniutki wzorek marokańskiej koniczynki. Efekt przerósł moje oczekiwania
Powyzsze turkusy to zapowiedź nowej serii zainspirowanej wzornikiem Pantona-
to będzie absolutny hit :-)
Oczywiście w natarciu tez są poszewki w stylu marynistycznym, ale o tym wspomnę za jakiś czas :-)
Tymczasem zmykam, bo kawa ciasto i kolorowa gazeta czeka na mnie
do zobaczyska
Lucy





