Nasza oaza wypoczynku ukończona :-)

Witajcie kochani :-)
Pierestrojka tarasu szczęśliwie dobiegła końca :). U ubiegłym roku cieszyliśmy sie jak dzieci, gdy sami z mężem zbudowaliśmy nasz taras -pisałam o tym miedzy innymi tutaj.
W tym roku mamy znowu powód do radości, bo go zadaszyliśmy :-). Co prawda nie własnoręcznie, ale z naszym pomysłem w roli głównej
Nie będę sie rozpisywać, pokaże Wam zdjęcia naszego szczęścia. Gdyby nasuwały sie jakieś pytania, to na wszystkie odpowiem :-)

 

Pod daszkiem powiesiłam gruba zasłonę, która zasłania nas przed luksami
 płynącymi z nieba :-)





 
słoneczko powoli zachodzi, zapalają sie lampiony solarne oraz włączamy światła. Jest cicho przytulnie i nastrojowo :-). W ostatni weekend pogoda sprzyjała długim spotkaniom ze znajomymi.Wcale sie nie chciało wchodzić do domu. Było cieplutko i wakacyjnie :-)



Ostatnio z mężem doszliśmy do wniosku, ze zadaszenie powiększymy o kolejne kilka metrów kwadratowych. Wygląda na to ze pierestrojka nie będzie miała końca :)

pozdrawiam wakacyjnie

Lucy

oflagowani :)

Grafika flagi Wielkiej Brytanii jest bardzo powszechnie stosowana w wielu dodatkach.
 Będąc ostatnio w SH znalazłam męska koszulę nie byle jakiej firmy z symbolem Union Jack. Od razu moja wyobraźnia dała znać o sobie, ze coś fajnego z niej powstanie. W takich wypadkach to moje ręce aż się palą do tego, żeby jak najszybciej coś pożytecznego stworzyć.

 
W ciągu kilkudziesięciu  minut powstała prostokątna poszewka w stylu szwedzkiej firmy Artwood. 

Z jedną subtelną różnicą, ze moja kosztowała 6,80 zł. Kocham takie okazje :-)



 Na sofie leży poduszka  przedstawiająca flagę Australii, która została uszyta z lnianej ścierki, także znalezionej w SH. 
Niestety nastąpiło to tak dawno temu, ze nie mam zdjęć 
z cyklu " przed".

 
Oceńcie sami czy moim poszewkom czegoś brakuje w porównaniu 
z oryginałami ze sklepu ? :)


Na stoliku chwilowo zaległa amerykańska serwetka z okazji dzisiejszego meczu w Brazylii :)). Dopełnieniem oflagowanego tarasu jest moje pareo, które robi za zasłonkę chroniąca przed słoneczkiem.
Moje dziecko wchodząc na taras powiedzialo-
" mamo spodziewasz sie wizyty Królowej Matki?" :))


Właśnie tak dzisiaj wyglądał nasz taras-klimat międzykontynentalny :))-w końcu mamy wakacje :))

pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko


Lucy
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...